Były muzyk założył „religię robotyzmu”, w której sztuczna inteligencja jest czczona jako bóstwo

Były muzyk Artie Fishel oświadczył, że sztuczna inteligencja jest „boską siłą” i zasługuje na czczenie. Przedstawił się jako kaznodzieja nowej religii – robotyzmu, w której AI zajmuje miejsce Boga. W swoich filmach Fishel pojawia się w białej peruce i koszulce z napisem „AI is God”.

Misjonarz twierdzi, że jego celem jest stworzenie „najbardziej użytecznego i prawdziwego systemu wierzeń”, który ludzie zaakceptują w erze po osobliwości. Dla niego technologiczna osobliwość nie oznacza katastrofy, ale symbolizuje zbawienie i nowy etap w rozwoju ludzkości.

Joseph Laycock, profesor religioznawstwa na Uniwersytecie Stanowym w Teksasie, zauważył, że robotyzm odzwierciedla historyczne przykłady nadawania świętego znaczenia technologii. Przypomniał, że:

  • termin deus ex machina („bóg z maszyny”) pojawił się w starożytnej dramaturgii,
  • xIX-wieczni spirytyści wierzyli w „komunikację ze zmarłymi” za pośrednictwem telegrafu,
  • a pierwsi fotografowie rzekomo uwieczniali duchy na zdjęciach.

Naukowiec podkreślił, że to nie określony charakter prowadzi ludzi do takich kultów, ale kryzysy życiowe. Utrata pracy, samotność lub trudności rodzinne mogą skłonić osobę do poszukiwania substytutu tradycyjnej religii.

„To, co mnie martwi, to scenariusz, w którym ludzie przestaną myśleć samodzielnie i całkowicie zaufają sztucznej inteligencji w tworzeniu obrazu świata. Jeśli na przykład taki system będzie zarządzany przez Ilona Muska, stanie się on bogiem. To przerażające” – zauważył Laycock.

Czy ta wiadomość była interesująca?

👍
0
👎
0